Analizy Forex: EURUSD – 11.10.2016

Od pewnego czasu wprowadzam zmiany w moim podejściu do inwestowania na rynku walutowym – testuję zupełnie nową strategię otwierania pozycji i przede wszystkim zarządzania ryzykiem, skupiając się jedynie na głównej parze walutowej, czyli EURUSD. Z tego też wynika cisza na blogu od jakiegoś czasu – nie zamierzam zarzucić prowadzenia bloga, a wręcz przeciwnie, mam nadzieję, że uda mi się go rozwinąć i z czasem zacząć dzielić się z Wami wynikami moich wnikliwych obserwacji zachowania EURUSD. Oprócz tego, będą się pojawiały również kompleksowe analizy głównych par walutowych oparte jak do tej pory na metodzie overbalance, liniach trendu i price action.

Przyjrzyjmy się zatem co dzieje się na głównej parze walutowej. Długoterminowo sytuacja jest stabilnie nieciekawa  – od początku 2015 roku cena porusza się w stosunkowo szerokiej konsolidacji pomiędzy strefą wsparcia zlokalizowaną wokół poziomu 1,0600 i strefą oporu wokół poziomu 1,1450. Zobaczmy to na wykresie tygodniowym:

forexandfreedom_eurusd_weekly

Ostatnie odbicie od górnego ograniczenia miało miejsce w maju tego roku. Dopóki cena nie wybije z konsolidacji, nie możemy mówić o jednoznacznym trendzie na tej parze walutowej. Biorąc pod uwagę silny trend spadkowy poprzedzający konsolidację, możemy mieć do czynienia z akumulacją przed większym odreagowaniem. Z drugiej strony UE ma coraz więcej problemów, więc fundamentalnie trudno jest oczekiwać umocnienia się euro, ale trzeba pamiętać, że wzrosty na EURUSD spowoduje również osłabienie dolara, a tutaj od dłuższego czasu coś wisi w powietrzu. Muszę przyznać, że zaskoczeniem dla mnie było to, że decyzja o brexicie nie spowodowała wybicia dołem z trwającej konsolidacji, ale mimo wszystko jest wciąż szansa na przetestowanie parytetu.

Mając na uwadze sytuację długoterminową przyjrzyjmy się zachowaniu ceny z perspektywy dziennej. Uważam, że w obecnej sytuacji ( trwająca konsolidacja) bez sensu jest analiza fal Elliotta – zostawiam to analitykom, którzy tym się zajmują zamiast tradingu 😉 . Niestety zmienność ostatnio pozostawia sporo do życzenia, brakuje silnych dłuższych ruchów, a sporo jest krótkich, często fałszywych wybić spowodowanych danymi bądź komunikatami banków centralnych.  Dzisiaj sytuacja zrobiła się trochę bardziej ciekawa – zobaczmy wykres D1:

forexandfreedom_eurusd_d1

Od miesiąca cena poruszała się w konsolidacji, z której dzisiaj nastąpiło wybicie – cena pokonała mocną strefę wsparcia zlokalizowaną wokół poziomu 1,1100. Zauważcie, że cena przez ponad miesiąc bez skutku próbowała przebić tę strefę. Przebicie jest zdecydowane i wygląda na to, że mamy otwartą drogę do dalszych spadków przynajmniej do kolejnej strefy wsparcia w okolicach poziomu 1,0950.

W tej chwili nastawienie jest spadkowe, ale trzeba obserwować, czy w okolicach wspomnianej strefy wsparcia pojawi się jakaś większa siła popytu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.